.

.

czwartek, 14 maja 2015

Minuta ciszy dla Garfielda... :(

Cześć. Dziękuje za miłe komentarze od Zuzi, Idoptaka i Joanny M. Poprawiły mi humor. Co prawda 2 osoby z tej grupy to moje koleżanki , dlatego naprawdę bardzo Ci dziękuję Zuziu mam nadzieję że kotek będzie śliczny. A to dla Ciebie  :)

No ale nie to temat naszego posta. Wytłumaczę wam to powoli. .. Garfield poszedł na spacer z Frytki em. Frytek wrócił ale Garfield nie. Po moich modlitwach i płaczach wrócił szczęśliwie 2 dni później  w poniedziałek.  Ale następny tydzień  nie zaczął  się  tak pięknie  bo właśnie  wtedy zmarł  Garfield ,  był to  dla  nas ktoś więcej niż kotek.  Było to 11 mają bieżącego roku.   Miał on ok. 1,5 -2 lat. :( tęsknię za nim bardzo kochałam go. A to kilka jego fotek.





 Pa... :(