No ale nie to temat naszego posta. Wytłumaczę wam to powoli. .. Garfield poszedł na spacer z Frytki em. Frytek wrócił ale Garfield nie. Po moich modlitwach i płaczach wrócił szczęśliwie 2 dni później w poniedziałek. Ale następny tydzień nie zaczął się tak pięknie bo właśnie wtedy zmarł Garfield , był to dla nas ktoś więcej niż kotek. Było to 11 mają bieżącego roku. Miał on ok. 1,5 -2 lat. :( tęsknię za nim bardzo kochałam go. A to kilka jego fotek.
Pa... :(







1 komentarz:
:'(
Prześlij komentarz